AktualnościBezpieczeństwo

Godzina policyjna – co to jest i co oznacza w sylwestra?

Godzina policyjna to zakaz poruszania się w miejscach publicznych w określonych godzinach, najczęściej wieczornych i nocnych. Jest wprowadzana przez władze w wyjątkowych sytuacjach, w stanie zagrożenia państwa. Jej wprowadzenie powinno być poprzedzone ogłoszeniem stanu nadzwyczajnego.  

31 grudnia od godziny 19:00 do godziny 6:00 1 stycznia wprowadzona została na terenie naszego kraju tzw. godzina policyjna. Ma ona ograniczyć skutki rozprzestrzeniania się pandemii koronawirusa. W tym czasie nie będzie można wychodzić z domu, chyba że ma się bardzo ważny powód. Według interpretacji władz stan epidemii i ustawa dotycząca zwalczania chorób zakaźnych są podstawą prawną do wprowadzenia takich obostrzeń na terenie całego kraju.

Polski rząd wprowadza szereg obostrzeń. Niektóre z nich mają sens i na pewno są potrzebne. Część z nich wywołuje jednak sporo kontrowersji. Zdaje się, że godzina policyjna w sylwestra należy do tej drugiej grupy.

Godzina policyjna, czyli 11 godzin w domu

W czasie tegorocznego sylwestra możemy zapomnieć o odpalaniu fajerwerków. Zgodnie z wprowadzonym zakazem określanym godziną policyjną z domu wyjść będzie można tylko, żeby załatwić sprawy niecierpiące zwłoki. Do nich należy wyjście z psem czy wizyta w aptece. Jeśli więc patrol policji zatrzyma na ulicy kogoś, kto nie będzie mógł wyjaśnić, że wyszedł w bardzo ważnej sprawie, wtedy wypisze mu mandat w wysokości 500 zł. Jeśli jednak sprawa zostanie zgłoszona do Sanepidu, wtedy takiej osobie grozi nawet 30 tysięcy złotych kary.

Jeśli chodzi o samego sylwestra, to obowiązuje też limit uczestników sylwestrowej zabawy domowej. Będą to mogli być domownicy oraz pięć dodatkowych osób.

Wyjątki od godzin policyjnej w sylwestra

Godzina policyjna w sylwestra ma swoje wyjątki, które dotyczą przede wszystkim kierowców. Kierowca może podróżować swoim autem m.in. jeśli pracuje, jedzie do lekarza lub psychologa albo „uczestniczy w sprawowaniu kultu religijnego”. Nie zostało jednak określone, jak policja ma to sprawdzić. Wygląda więc na to, że jeśli kierowca powie, że jedzie do lekarza, psychologa czy do kościoła, to nie łamie zakazu wprowadzonego przez godzinę policyjną. Co ciekawe, w tych samych celach można przemieszczać się komunikacją miejską. Wygląda więc na to, że wprowadzony został pusty, pozorny przepis. Dlatego najważniejsze w walce z pandemią są cały czas nasza odpowiedzialność i zdrowy rozsądek.

Złe skojarzenia z godziną policyjną w Polsce

W historii naszego kraju godzina policyjna kojarzy się bardzo źle. W czasie okupacji niemieckiej w godzinach nocnych obowiązywał absolutny zakaz przemieszczania się bez ważnej przepustki. Zaczynał się w różnych miejscach między godziną 19 a 23, a kończył o świcie kolejnego dnia. Za jego złamanie groziły bardzo surowe konsekwencje, włącznie z karą śmierci.

W PRL-u również obowiązywała godzina policyjna, zwana wtedy milicyjną. Wprowadzona została 13 grudnia 1981 roku dekretem o stanie wojennym. Nie można było wychodzić z domów początkowo od 22:00 do 6:00 rano, a później, aby umożliwić dojazd do pracy i powrót z niej, skrócono ten czas do godzin 23:00–5:00. Za złamanie godziny policyjnej można było trafić do więzienia. Wprowadzona w tegorocznego sylwestra godzina policyjna nie ma aż tak groźnych konsekwencji, ale Polakom, którzy pamiętają czasy PRL-u, kojarzy się bardzo źle.

Polecane artykuły
AktualnościRelacje społeczne

Jak powiedzieć o ciąży rodzicom? Jak się przygotować do rozmowy?

Jak powiedzieć rodzicom o ciąży, kiedy się ma naście lat? Najlepiej…
AktualnościRelacje społeczneŚwiat wokół nas

Na czym polega cenzura Internetu. Kto ją wprowadza i dlaczego?

Cenzura w Internecie może być państwowa lub prywatna. Państwowa wprowadzana jest…
AktualnościHistoriaŚwiat wokół nas

Kryzys w USA i jego znaczenie na arenie międzynarodowej

Stany Zjednoczone w powszechnej opinii są kolebką nowoczesnej demokracji, a Kapitol,…