AktualnościZdrowie

Szczepienia przeciw COVID-19. Lepiej tracić szczepionki czy podawać je osobom spoza grup priorytetowych?

W Polsce pod koniec grudnia wybuchła afera związana ze szczepieniem celebrytów poza kolejnością. Dzisiaj coraz rzadziej stawiane jest pytanie, co dzieje się z niewykorzystanymi szczepionkami. Może jednak warto je zadać?

Wydzielanie wąskich grup, czy to wiekowych czy zawodowych, uprawnionych do szczepień, wiąże się z ryzykiem niewykorzystania wszystkich szczepionek.

Dlaczego tracimy szczepionki? 

Szczepionki firmy Pfizer/BioNTech i Oxford/AstraZeneca, a więc te, którymi przede wszystkim szczepi się ludzi w Polsce, przechowywane są w fiolkach po 4–5, a czasem nawet więcej porcji. Oznacza to, że chcąc podać szczepionkę jednej czy dwóm osobom, i tak trzeba rozmrozić co najmniej cztery porcje. Taka sytuacja sprawia, że w przypadku, gdy któregoś dnia ktoś się nie zgłosi na szczepionkę, a nie ma na nią innego chętnego, dawka musi zostać zutylizowana.

Komu podawać, a komu nie?

W Europie nie ma jednoznacznych regulacji prawnych, co robić w sytuacji, gdy nie ma możliwości zaszczepienia w danym momencie osoby z grupy priorytetowej, a szczepionka jest już rozmrożona. W efekcie w wielu krajach marnuje się od 5 do nawet 50% szczepionek – tak podaje WHO (Światowa Organizacja Zdrowia). Dowiedz się, jak powstawała szczepionka przeciw SARS-CoV-2.

Wszyscy znamy aferę z zaszczepieniem osiemnastu osób – celebrytów spoza grupy medyków. Podobna sytuacja miała miejsce w Irlandii. Tam lekarz z Coombe University Hospital w Dublinie, chcąc wykorzystać wszystkie szczepionki, zaszczepił szesnaście osób spoza grupy medyków, za co spotkał się z krytyką społeczną. Lepiej więc szczepić tylko osoby z danej grupy, czy może jednak w sytuacji kryzysowej podać je komuś innemu zamiast wyrzucać? Na to pytanie nikt nadal nie udziela jednoznacznej odpowiedzi.

Dlaczego to takie ważne?

Wiele osób podkreśla, że w świetle tego, iż:

  • musimy się szczepić najszybciej jak to tylko możliwe,
  • cały czas brakuje odpowiedniej liczby szczepionek, a producenci nie wywiązują się ze swoich wcześniejszych deklaracji,
  • mierzymy się z groźniejszą i bardziej zakaźną odmianą wirusa (odmiana brytyjska i południowoafrykańska, sprawdź objawy COVID-19),

powinno się dopuścić możliwość szczepienia osób spoza grup priorytetowych w sytuacji, gdy szczepionki są rozmrożone, a nie ma osób z danej grupy, które mogłyby je przyjąć.

Zamiast więc grzmieć oburzeniem na szczepienia poza kolejnością warto rozsądnie podejść do problemu, nie dać się ponosić emocjom tłumu, lecz znaleźć optymalne rozwiązanie, by nie tracić cennych szczepionek.

Fot. Pixabay

Polecane artykuły
AktualnościEkologia

Dzień Ziemi powinien trwać co dzień!

Światowy Dzień Ziemi (Międzynarodowy Dzień Ziemi) powinien nam przypominać o tym,…
AktualnościEkologia

Polska zagrożona przez efekt cieplarniany? Podnoszenie poziomu wód w morzach

22 kwietnia obchodzimy Dzień Ziemi. Przyjrzyjmy się więc, co czeka naszą…
AktualnościWiedzieć więcej

Polska Akademia Nauk – czy jej przyszłość jest zagrożona?

Polska Akademia Nauk od lat jest symbolem polskiej nauki, ogromnych dokonań…